Forum Chorągiew Miecza i Róży Strona Główna Chorągiew Miecza i Róży

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gniewomir Drewnicki - szwacz

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chorągiew Miecza i Róży Strona Główna -> Rzemieślnicy / Stroje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lukas
Rada



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Silesia

PostWysłany: Nie 23:23, 20 Cze 2010    Temat postu: Gniewomir Drewnicki - szwacz

Napiszę kilka słów o naszym koledze z Chmiry.

Zamówiłem jakę herbową, która miała być gotowa na za tygodnie (były wtedy jeszcze ostre śniegi). Termin był przesuwany wielokrotnie (bardzo wielokrotnie). Byłem zbywany i okłamywany, tylko po to aby przesunąć termin. Ba, nawet dane słowo, że za dwa tygodnie będę ją mieć gotową, nic nie dało (było to na Toszku, czyli 23.05). Po tym terminie otrzymałem gwarancję, że na Oleśnicę na 100% będzie wykończona. Dzień przed wyjazdem na ów Olesnicę zostałem poinformaowany, że zostały już tylko do obszycia dziurki.
Na miejscu okazało się, że nieobszyte dziurki = brak dziurek, brak rękawów, brak obszycia rękawów, brak obszycia szyi, brak przyszycia części figury herbowej. W wielkim skrócie: czarna dupa.

Żeby nie było, że daję tylko upust emocjom.
Gniewko jako rzemieślnik szyjący, jak już coś zrobi (święto lasu ;p ), to zrobi ręcznie, bardzo ładnie, jak trzeba z inwencją i starannością.

Gdyby był terminowy, to bym bardzo polecał. W zaistniałej sytuacji radzę podchodzić do ofert szycia z bardzo dużym dystansem.

A tak prywatnie.
Gniewko, tak się po prostu nie robi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Moczul
Rada



Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Breslau/Landeshut

PostWysłany: Nie 23:26, 20 Cze 2010    Temat postu:

Ode mnie powiem tylko tyle że moja tabarda miała być gotowa przed Lukasa, a jak narazie cieszę się że Lukas ją znalazł po tym jak Gniewek zostawił ją na Oleśnicy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
simon
Komisja Rewizyjna



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 1045
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: zewsząd

PostWysłany: Pon 12:52, 21 Cze 2010    Temat postu:

parafrazując Kazika:
"Wszyscy artyści to prostytutki!!!..." jak narazie tylko Matera zrobił mi hełm przed czasem, a tak wszyscy bez wyjątków mają inne wersje kalendarzy - mistrzem jest Szanek (4 miesiące obsuwy przy zwykłej pochwie do sztyletu)...ja się grzecznie pytam: o co w tym b.... chodzi?
żeby nie być gołosłownym - zaliczki na wczasy i puste obietnice , to ich sposób na monopol na rynku?? czy też ściema w stylu:"...Panie Szymonie, już Panu mówię...jutro wysyłam" (Szanek)
Panie i Panowie rzemieślnicy: bodaj Wam w gardle zaległ wrzod!


Ostatnio zmieniony przez simon dnia Pon 12:57, 21 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
widel
Komisja Rewizyjna



Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 567
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Grunwaldu

PostWysłany: Nie 16:19, 17 Paź 2010    Temat postu:

W moim przypadku Gniewko najwyraźniej chciał się zrehabilitować jeśli chodzi o terminowość. Starannie uszyty kabat miałem otrzymać na Grunwald...i na Grunwie go dostałem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bartek
Nowicjusz



Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Skarbimierz Osiedle

PostWysłany: Wto 20:08, 09 Sie 2011    Temat postu:

Z zamówionego cottehardie, kaptura, bielizny i 2 par nogawic dostałem tylko kaptur (o który musiałem szwaczowi codziennie myć głowę) i źle wycięte cottehardie (okazało się, że za mała jest podszewka korpusu - rękawów nawet nie dostałem) w części tylko korpusowej, które zszywam teraz sam. Dodam, że cottehardie spłaciłem butami, które kosztowały mnie naprawdę wiele czasu, energii i pieniędzy... niech Ci służą. Resztę ciuchów muszę szyć sam lub ponownie szukać rzemieślnika i wciskać się w terminy. Cottehardie, na które miarę i materiały zostawiłem i które zamówiłem we wrześniu 2010r. szyję teraz sam (a miało zostać skończone przed wyjazdem Twoim do Bielska).
Krótko - lipa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
simon
Komisja Rewizyjna



Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 1045
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: zewsząd

PostWysłany: Śro 9:13, 10 Sie 2011    Temat postu:

z moim jedwabnym Wappenrockiem też była obsuwa, poprawki i suszenie głowy...słowem lepiej sobie samemu zrobić albo zamówić u Netki albo w Medieval Market
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chorągiew Miecza i Róży Strona Główna -> Rzemieślnicy / Stroje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin